23
lip


Wielu kandydatów na studia zarówno magisterskie, licencjackie, jak i podyplomowe przeglądając ofertę uczelni, zwraca także uwagę na praktyki zawodowe, ich formę oraz przebieg. Dla jednych praktyka studencka oznacza stratę czasu, kolejne obowiązki i pracę za darmo, dla innych szansę zdobycia doświadczenia, poznania branży, w której może szukać zawodu oraz jest to okazja do poznania siebie – czy się nadajemy, czy wszystko, co potrzebne do wykonywania zawodu już umiemy i wiemy.

Nie każdy kierunek studiów kończy się praktykami, ale jest to niewątpliwie ważny moment studiowania, który o wielu sprawach decyduje. Wiele zależy od profilu kierunku i potrzeb sprawdzenia wiedzy i umiejętności. Trudno, by zdobywający uprawnienia do wykonywania zawodu nauczyciel czy dziennikarz nie odbył praktyk. Choć nie są płatne, zazwyczaj odbywają się w wakacje, to jednak trzeba przyznać, że w większości przypadków są potrzebne. Studentowi daje się możliwość załatwienie sobie miejsca praktyk (dawniej głównie uczelnia wysyłała w konkretne miejsce praktyk zawodowych, często mało związanych z kierunkiem studiów).

Od kilku lat także na studiach podyplomowych potrzebne jest odbycie praktyk, co dla wielu już pracujących osób jest czasem uciążliwe, ale potrzebne z punktu widzenia podjęcia pracy w danym zawodzie. Pracodawca musi przecież mieć jakkolwiek zweryfikowane, czy nadajemy się do pracy i jak nasza kandydatura a się do innych. Każdy, zanim rozpocznie prace w pełnym tego słowa znaczeniu, powinien mieć szanse poćwiczenia i sprawdzenia siebie w podobnych okolicznościach. Czasem dwa tygodnie wykonywania namiastki danego zawodu wiele może nam o nas samych i o pracy powiedzieć, a także obserwującemu nas otoczeniu.

Zazwyczaj, gdy chcemy podjąć prace po studiach, wymaga się od nas już doświadczenia, które przecież trudno czasem w tak krótkim czasie studiów zdobyć. Jeśli więc ktoś daje nam szansę (nie ważne w jakim wieku) na sprawdzenie się podczas praktyki, powinniśmy ją wykorzystać.